Szatan kiedyś a dziś

Słowo szatan oznacza – Oskarżyciel. W Starym Testamencie występuje postać zwana Szatanem. Wydaje się że z początku był on jednym z Aniołów na niebiańskim dworze. Jednym ze sług, który wykonywał brudną robotę. Nie miał ani rogów czy ogona. Szatan nie jest demonem i nie mieszka w piekle.

Szatan pojawia się w księdze Hioba. W księdze tej Szatan twierdzi, że Hiob oddany sługa boży jest posłuszny Bogu bo dobrze mu się wiedzie.  Po namowie Szatana, Bóg zgadza się aby poddać Hioba próbie i zsyła na niego nieszczęścia i choroby. Mimo to Hiob nadal kocha Boga. Piekło miejsce tortur, męki, kiedyś nie istniało współczenej idei piekła. Pierwsi Izraelici uważali że wszyscy trafiają do miejsca zwanego Szeolem (w Starym Testamencie, miejsce pobytu zmarłych, pozbawionych wszelkiej radości istnienia i życia).

3,5 tys lat temu w Persji, dzisiejszego Iraku, Iranu, Syrii Prorok Zaratusztra zredukował bogów (których było wielu) do dwóch dobrego i złego. Było to podstawą późniejszych doktryn dualistycznych, które przeciwstawiają dwie skrajne emocje – dobro i zło.

Z ciemną stroną mocy oskarżano lekarzy, alchemików, nawet zakon templariuszy – bogaty zakon krzyżowców. W momencie kiedy Roman Polański nakręcił Dziecko Rosemary również został posądzony o satanizm.

Na zakończenie przyszło mi namyśl takie powiedzenie „Hulaj dusza, piekła nie ma”

Dodaj komentarz